Nie sposób się oprzeć wrażeniu, że pióra wieczne kojarzone są z pewną staroświecką modą. Celebrowanie czynności jaką jest ręczne pisanie wydaje się być w dzisiejszych czasach nie do końca "nowoczesne". I tak przez wiele ostatnich lat, aż do początku drugiej dekady obecnego wieku, jak tylko sięgam pamięcią niewiele się w tej kwestii zmieniało. Pierwszym aspektem był fakt, że rodzimy rynek zdominowany był przez kilka znanych marek, drugi natomiast wynikał z deficytu nowości i "świeżości" w portfolio samych producentów.
Można powiedzieć, że miesiąc po miesiącu, rok po roku kolejne marki (często z ogromną tradycją, które w końcu zaczęły pojawiać się na naszych półkach), zaczęły odświeżać swoje kolekcje wprowadzając coraz to odważniejsze kolekcje i warianty kolorystyczne. Pojawiło się bardzo dużo propozycji skierowanych bezpośrednio do młodych i celujących i ich gusta. Trudno żeby było inaczej, kiedy mamy do czynienia z nowoczesnymi formami w odcieniach nawiązujących do kolorów iPhone'ów, kolekcjami w tonacji all black, czy szczególnie modnymi ostatnio pastelowymi odcieniami.
Producenci prześcigają się w pomysłach i rozwiązaniach wyznaczając nowe trendy. Trudno w tym momencie pominąć nowa linię w popularnej kolekcji Faber-Castell Ambition. Tym razem niemiecki producent zaskoczył wykorzystaniem technologii druku 3D do stworzenia korpusu dwóch modeli: Faber-Castell Ambition 3D leaves i Faber-Castell Ambition 3D croco.
Wspominane pióra wieczne oraz długopisy odróżniają się uzyskanym wzorem, w przypadku odmiany 3D leaves jest to jakby plecionka małych listków, natomiast w 3D croco jest to nieregularny kształt przywodzący na myśl skórę krokodyla. Uzyskany efekt jest "na żywo" o tyle wyjątkowy, że klienci nie są w stanie z pełnym przekonaniem stwierdzić z jakim materiałem mają do czynienia: skórą, tworzywem, czy jeszcze inną opcją...
Bez wątpienia kolekcja Faber-Castell Ambition uzyskała kolejne wyjątkowe wykończenia, które zaskakują i wyznaczają trendy, przesuwając granicę nowoczesności w wydawało by się nienowoczesnej branży jeszcze dalej, a my możemy tylko czekać z zaciekawieniem na odpowiedź konkurencji!
